Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Polskie Radio S.A.
W kryminalistyce kluczowe znaczenie mają badania naukowe. To dzięki nim śledczy potrafią zidentyfikować ofiarę i zabójcę. Odkryć, gdzie ukryte są zwłoki i jaką drogą szedł morderca. "Laboratorium zbrodni" prezentuje fascynujące kulisy śledztw i pokazuje jakich metod naukowych użyli policjanci by rozwikłać zagadkę.
W kryminalistyce kluczowe znaczenie mają badania naukowe. To dzięki nim śledczy potrafią zidentyfikować ofiarę i zabójcę. Odkryć, gdzie ukryte są zwłoki i jaką drogą szedł morderca. "Laboratorium zbrodni" prezentuje fascynujące kulisy śledztw i pokazuje jakich metod naukowych użyli policjanci by rozwikłać zagadkę.
Zamach na maratonie w Bostonie. Po śladach do prawdy. Część 2
Odcinki
Dwaj sprawcy zamachu podczas maratonu w Bostonie są już znani. Teraz FBI musi odtworzyć, w jaki sposób przygotowali bomby i który z nich odegrał kluczową rolę w atakach. Śledczy badają tysiące odłamków, ślady materiałów wybuchowych, odciski palców i zawartość komputerów braci Carnajewów. Dowody prowadzą do kolejnych odkryć, ale pozostawiają też ważne pytania bez odpowiedzi. Od tego, jak zostaną zinterpretowane, zależy, czy młodszy z braci zostanie skazany na śmierć.
Zamach na maratonie w Bostonie to jeden z najgłośniejszych ataków terrorystycznych XXI wieku. Jak FBI zidentyfikowało sprawców? Jak wyglądało śledztwo po wybuchach podczas Boston Marathon? 15 kwietnia 2013 roku przy mecie maratonu w Bostonie wybuchają dwie bomby. Lekarze walczą o życie rannych, technicy zbierają tysiące odłamków, a analitycy FBI analizują ponad 33 terabajty zdjęć i nagrań, klatka po klatce. Czy w morzu danych można odnaleźć osobę, która zachowała się inaczej niż pozostali? Jeśli interesują Cię zagadki kryminalne, terroryzm i naukowe metody wykorzystywane w śledztwach, zasubskrybuj podcast „Laboratorium zbrodni” Aleksandry i Piotra Stanisławskich z Crazy Nauka.
Czy da się odróżnić przypadkowe ukąszenie węża od celowego ataku? W tym odcinku podcastu true crime Laboratorium zbrodni zapraszamy do stanu Kerala, Indie, gdzie jadowite kobry są normalnym elementem codzienności. To historia młodej kobiety, Uthry, i jej zaaranżowanego małżeństwa, w którym wkrótce zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Gdzie kończy się przypadek, a gdzie zaczyna zbrodnia?
Trzy kobiety, w odstępie kilku lat, umierają w podobny sposób: w wannie, niedługo po ślubie. Za każdym razem koroner uznaje ich śmierć za wypadek. Jednak pewien detektyw nabiera podejrzeń. Czy uda mu się udowodnić, że seria trzech rzekomo nieszczęśliwych wypadków to w rzeczywistości celowe działanie jednego człowieka?
Druga część historii snajperów, którzy jesienią 2002 roku sterroryzowali okolice Waszyngtonu. Obława zakreśla coraz szersze kręgi - po Alabamę i Zachodnie Wybrzeże USA. I wreszcie to sami podejrzani dzwonią na policję i dostarczają jej solidny trop. Ale czy pozwoli on udowodnić, że to oni strzelali?
Jesienią 2002 roku okolice Waszyngtonu paraliżuje seria pozornie przypadkowych strzelanin. Śledczy próbują ustalić, co łączy ofiary i co można wyczytać z pocisków i łusek pozostawionych przez niewidocznego sprawcę. To pierwsza część historii o tym, jak nauka pomogła w polowaniu na snajpera - i jak łatwo śledztwo może zostać skierowane na fałszywy trop.
To, że Shipman zabił 15 osób potwierdził proces. Ale jaka była prawdziwa skala jego działań, ile ofiar miał na sumieniu ten seryjny morderca? Określenie tego okazało się wyjątkowo trudnym zadaniem.
Harold Shipman, seryjny morderca i lekarz rodzinny, przez ponad 20 lat zabijał swoich pacjentów, ciesząc się opinią troskliwego i zaufanego lekarza. Mieszkańcy Hyde ufali mu bezgranicznie. Odwiedzał pacjentów w ich domach, a po jego wizytach część z nich już nie żyła. Przez lata nikt nie połączył pozornie niezwiązanych ze sobą zgonów. Jak seryjny morderca mógł działać tak długo? Dlaczego ignorowano kolejne sygnały ostrzegawcze? W tym odcinku Laboratorium Zbrodni analizujemy sprawę Shipmana od strony kryminalistyki i toksykologii sądowej – od podejrzanych zgonów po ekshumacje, które pomogły ujawnić prawdę. Jak to możliwe, że nikt go nie zatrzymał
Na początku XX wieku brud na chusteczce czy błoto na butach wydawały się śladami bez znaczenia. Georg Popp zobaczył w nich coś więcej. W tym odcinku podcastu "Laboratorium zbrodni" opowiadamy o dwóch morderstwach, narodzinach geologii sądowej i niemieckim naukowcu, który nauczył śledczych odczytywać przebieg zdarzeń z drobin gleby.
Birmingham, 21 listopada 1974 roku. W dwóch pubach w centrum miasta wybuchają bomby. Ginie 21 osób, ponad 200 jest rannych. Jeszcze tej samej nocy policja zatrzymuje grupę Irlandczyków, a prosty test chemiczny daje wynik, który zdecyduje o ich losie.
Walentynki 2013 roku. Oscar Pistorius, najsłynniejszy paralimpijczyk* na świecie, strzela cztery razy przez zamknięte drzwi toalety. Dwóch śledczych patrzy na te same otwory w drzwiach i widzi dwie zupełnie różne wersje wydarzeń. Czy fizyka lotu pocisku zdoła rozstrzygnąć, w jakich okolicznościach zginęła zamknięta w toalecie kobieta? *paralimpijczyk to nowa wersja słowa paraolimpijczyk
Kawałek zielonej płytki wielkości paznokcia, wydobyty z kołnierzyka zwęglonej koszuli. Ten niewielki fragment poprowadził śledczych ze Szwajcarii do Trypolisu. W drugiej części historii zamachu nad Lockerbie: proces sprzed ćwierć wieku, spór o dowody i rozprawa, która właśnie rozpoczyna się w Stanach Zjednoczonych.
Cztery dni przed świętami Boeing 747 startuje z Londynu. 38 minut później maszyna eksploduje w powietrzu, a jej szczątki spadają na Lockerbie. Co spowodowało wybuch i ile nauka może odczytać z tysięcy rozrzuconych na ogromnej przestrzeni kawałków?
Londyn, kwiecień 1999 roku. W biały dzień, na progu własnego domu ginie Jill Dando, jedna z najbardziej znanych prezenterek BBC. Mało śladów i sprawca, którego nikt nie potrafi opisać. Rok później kluczem do sprawy staje się mikroskopijna drobina metalu z kieszeni płaszcza.
W 1932 roku z domu jednego z najsłynniejszych ludzi Ameryki znika niespełna dwuletnie dziecko. Pod oknem zostaje prymitywna drewniana drabina, która z czasem staje się kluczowym dowodem. Jak z układu słojów, śladów narzędzi i struktury drewna odczytać historię zbrodni?
Zima 2010 roku, kanadyjska prowincja Ontario. Znika 27-letnia Jessica Lloyd. Śledczy mają niewiele: odciski opon i buta zostawione w śniegu przy jej domu. Policyjny punkt kontrolny zatrzymuje podejrzany samochód. Czy to auto porywacza? Odpowie na to jedno z najsłynniejszych przesłuchań w historii kanadyjskiej kryminalistyki.
Walentynki 2005 roku, północna Anglia. Znika 22-letnia Joanne Nelson. Jej narzeczony błaga przed kamerami, by dała znak, że żyje. Kluczowy okaże się zestaw biologicznych śladów, który nie wskazuje jednak sprawcy, ani miejsca zbrodni. Pozwala jednak odkryć śledczym kluczową dla sprawy informację - pewne miejsce w angielskich lasach.
Po 13 latach śledztwa w sprawie zabójstwa Marianne Vaatstry Holandia sięgnęła po metodę bez precedensu: masowe, dobrowolne badanie DNA mieszkańców okolicy. Ale nie liczono na to, że zgłosi się sam sprawca - szukano jego rodziny
W 1999 roku brutalne morderstwo 16-letniej Marianne Vaatstry wstrząsnęło Holandią. Rozgniewani mieszkańcy Kollum oskarżyli o zbrodnię azylantów z miejscowego ośrodka. Nauka dostarczyła jednak innych dowodów – innowacyjna analiza chromosomu Y wykazała, że morderca jest miejscowy. Ta głośna sprawa doprowadziła do ważnych zmian w holenderskim prawie.
Szwedzka dziennikarka wsiada na pokład prywatnej łodzi podwodnej, by przeprowadzić wywiad z jej konstruktorem. Następnego dnia ratownicy odnajdują tylko jego. Łódź tonie, kobieta znika, a każda kolejna wersja wydarzeń coraz mniej pasuje do faktów.
Jedno brutalne morderstwo, setki przesłuchań i ślad tak drobny, że niemal umknął znakomitemu ekspertowi. W tym odcinku opowiadamy o sprawie zabójstwa Mellory Manning z Nowej Zelandii i o tym, jak pewna szczególna mutacja stała się dowodem w śledztwie. Będzie nauka, gangi, DNA i pytania, na które odpowiedzi wcale nie są oczywiste.
Ciało mężczyzny wyłowione z kanału La Manche. Brak dokumentów, brak twarzy, brak zgłoszenia zaginięcia. Jedyna wskazówka to ciężki Rolex zapięty na nadgarstku. Opowieść o tym, jak zegarek doprowadził brytyjską policję do mordercy i jednego z najbardziej poszukiwanych przez Interpol oszustów. Sprawa znana jako Rolex Killer.
Z Royal Canal w Dublinie wyławiają poćwiartowane ciało. Niekompletne. Tożsamość – nieznana. Jak ustalić, kim był ten człowiek i skąd pochodził? Kluczem okazuje się analiza izotopów stabilnych - metoda, która potrafi odczytać z kości, paznokci i włosów miejsca, w których ten człowiek przebywał za życia.
W butelce z lekarstwem brakowało sześciu kapsułek. To wystarczyło, by zabić trzy osoby i by rozpocząć ogromną akcję mającą uratować ludzkie życie. Jej efekty odczuwamy do dziś, bo na zawsze odmieniły to, jak traktuje się bezpieczeństwo leków.
Dwie kobiety zamordowane w odstępie 9 lat i w miejscach odległych o niemal 2000 tysiące kilometrów. Co je łączy poza pasmami włosów zaciśniętymi w dłoniach? Opowiadamy o złożonym, międzynarodowym śledztwie i zmowie milczenia trwającej 17 lat.
Maj 2010. Przerażona kobieta dzwoni na policję z Long Island i twierdzi, że ktoś ją ściga. Jej zaginięcie uruchamia jedno z największych śledztw w historii Nowego Jorku. Wzdłuż cichej drogi nad oceanem policja zaczyna odkrywać to, co ktoś przez lata starał się ukryć.
To druga część opowieści o poszukiwaniu zabójcy 13-latki. Gdy śledczy wiedzieli już, kto jest ojcem sprawcy, pozostało odnaleźć matkę. Ponad pięćset kobiet oddało próbki DNA. I... nic. Choć gotowe rozwiązanie czekało na śledczych od dwóch lat, to dopiero jedno słowo odwróciło przebieg sprawy.
Śledztwo w sprawie zabójstwa trzynastoletniej dziewczynki doprowadziło policję i prokuraturę do zamkniętej, skrytej, konserwatywnej społeczności żyjącej u podnóża Alp. By dotrzeć do prawdy trzeba było sięgnąć 300 lat wstecz.
Śledztwo, w którym dowody miały wskazać sprawcę — a w rzeczywistości same go… stworzyły. To historia o tym, jak nawet najbardziej wiarygodne metody kryminalistyczne potrafią wykreować fałszywy trop.
W Ellington dochodzi do ataku, w którym ginie Connie Dabate. Mąż ofiary opisuje walkę z intruzem, lecz śledczy dostrzegają niespójności w jego wersji. Kluczem stają się cyfrowe tropy pozostawione przez mordercę. Analizujemy sprawę, w której najważniejszym świadkiem stała się nowoczesna technologia.
W drugim odcinku o Amerithraxie wracamy do największego śledztwa bioterrorystycznego w historii USA. Przyglądamy się przełomowi, który nastąpił dopiero wtedy, gdy genetycy zaczęli wyławiać z próbek wąglika drobne mutacje i porównywać je z materiałem z laboratoriów na całym świecie. Z tej układanki wyłonił się podejrzany, ale razem z nim pojawiły się też nowe wątpliwości.
Zwykła koperta, kilka gramów białego proszku i kraj sparaliżowany strachem. W tym odcinku “Laboratorium zbrodni” opowiadamy o atakach wąglikowych w USA z 2001 roku i bezprecedensowym medycznym śledztwie w sprawie wycieku śmiertelnie groźnej bakterii z wojskowych laboratoriów.
W środku nocy studentka budzi się w swoim mieszkaniu i widzi nad sobą obcego mężczyznę. Postanawia zrobić jedyną rzecz, która może jej pomóc: zapamiętać jego twarz w najdrobniejszych szczegółach. Kilka godzin później zaczyna się policyjne śledztwo, w którym jej pamięć stanie się najważniejszym dowodem. Przyglądamy się sprawie, która pokazuje, jak działa pamięć świadków, jak łatwo może się zmienić pod wpływem kolejnych przesłuchań i procedur oraz dlaczego w kryminalistyce pewność świadka bywa jednym z najbardziej zwodniczych dowodów.
Czasem lekarze używają swojej wiedzy i narzędzi nie po to, by ratować zdrowie i życie, ale po to, by zemścić się i popełnić zbrodnię. Oto historie amerykańskiego doktora, który wstrzyknął byłej partnerce wirusa HIV oraz hiszpańskiego anestezjologa, zakażającego pacjentów HCV. Do ukaraniu obu przyczyniła się filogenetyczna analiza groźnych wirusów.
Pustynia pod Phoenix. Ciało kobiety. Policja nie znajduje żadnych odcisków palców, żadnego DNA sprawcy. Jeden z dowodów wskazuje na konkretnego człowieka, ale to nie wystarczy. Śledczy mają podejrzanego, ale wciąż nie mają dowodów. Aż do chwili, gdy detektyw zauważa coś na pozór banalnego, co zmienia losy tej sprawy i staje się początkiem nowego podejścia w kryminalistyce.
Czasem ślady ludzkiej krwi, włosów czy odciski palców nie wystarczą, by rozwiązać sprawę. Opowiadamy o śledztwach, w których identyfikowano nie ludzi, a zwierzęta związane z miejscem zbrodni. Czy nauka radzi sobie z takimi nietypowymi dowodami i jakie pojawią się problemy, gdy trzeba zbadać krew psa czy sierść kota?
Przez lata w okolicach Waszyngtonu płonęły domy i samochody. Pożary wybuchały w środku nocy, zawsze według tego samego schematu. Śledczy długo nie wiedzieli, kogo szukają. Ba, nawet nie zdawali sobie sprawy, że chodzi o tego samego sprawcę. Jak nauka pomogła rozgryźć tę zagadkę? O profilowaniu, śladach DNA i tajemniczym podpalaczu w trzecim odcinku miniserii o pożarach.
To druga z trzech części poświęconych śledztwom dotyczącym podpaleń. Tragiczny pożar w Derby odebrał życie sześciorgu dzieciom. Choć ogień miał zatrzeć wszelkie ślady, nauka pozwoliła odkryć prawdziwy przebieg zdarzeń. Kluczem do rozwiązania zagadki okazały się badania chemiczne i dowód ukryty w... syfonie zlewu. W tle dramat wielu ludzi i bezwzględne okrucieństwo.
Przez lata Kalifornia płonęła, a seryjny podpalacz, nazwany „Pillow Pyro”, pozostawał nieuchwytny. W tragicznym pożarze w Ole’s Home Center zginęły przez niego cztery osoby. Jak śledczy wpadli na trop kogoś, kto zdawał się wiedzieć o ogniu wszystko? Kluczem do rozwiązania zagadki okazał się jeden odcisk palca i… fragment nieukończonej powieści pisanej przez sprawcę.
Jest godzina 22:30, gdy ciszę w domu Davida Brenta przerywa dramatyczne łomotanie do drzwi. Na progu stoi roztrzęsiony, umazany krwią chłopak, który krzyczy, że zamordowano jego dziewczynę. W dłoniach ściska nóż z ułamanym ostrzem. Jest świadkiem czy zabójcą? Odpowiedzieć może analiza śladów krwi. Tylko czy jest wiarygodna?
Radar - pies, który za życia stał się legendą. 60-kilogramowy bloodhound przyczynił się do wyjaśnienia mnóstwa zbrodni i pomagał odnaleźć zaginionych ludzi. W drugiej części historii o psach pracujących w policji opowiadamy o tym, jak szkoli się psy mające podążać tropem człowieka i w jaki sposób można zweryfikować, czy dostarczają one wiarygodnych dowodów
Sprawa Helle Crafts, inspiracja dla „Fargo”, miała być zbrodnią doskonałą. Bez ciała nie ma morderstwa? Ale sprawca nie wziął pod uwagę tego, że tam, gdzie ludzie widzieli lód i błoto, pies wskazał mikroskopijne ślady rozrzucone po dużym, zamarzniętym terenie. Dzięki temu prokuratura mogła zbudować solidny łańcuch dowodów.
Upalne lato 1985 roku w Los Angeles zamienia otwarte okna w zaproszenie dla seryjnego mordercy. Nocny Łowca wciąż terroryzuje miasto, zostawiając po sobie tak wiele śladów, że śledczy ledwo nadążają z ich analizą. Pętla jednak się zaciska – dzięki balistyce, daktyloskopii i rodzącemu się komputerowemu systemowi identyfikacji odcisków palców. Ostatecznie to nie policja, lecz tłum dopada Richarda Ramireza.
17 marca 1985 roku Maria Hernandez cudem uchodzi z życiem po ataku mężczyzny w czapce z logo AC/DC. To początek paniki w Kalifornii i polowania na Nocnego Łowcę – seryjnego zabójcę, którego ślad buta Avia stanie się „butem Kopciuszka”. W odcinku rozkładamy na czynniki pierwsze śledztwo, satanic panic lat 80. i prawdziwą rolę śladów w sprawie Ramireza.
Błędnie zidentyfikowany odcisk palca, pośpiech służb i spirala złych decyzji. W tym odcinku opowiadamy historię Brandona Mayfielda – prawnika z Oregonu, którego FBI uznało za powiązanego z zamachami w Madrycie. To opowieść o jednym śladzie, który uruchomił lawinę i obnażył słabości „złotego standardu” kryminalistyki.
Opowiadamy o polskiej specjalności w badaniach kryminalistycznych - pobieraniu, analizie i ocenie śladów ust pozostawionych na różnych powierzchniach. Od torby z norweskiego Bjarkøyi z odciskiem ust zmarłego noworodka po taśmę klejącą z Illinois, która posłała człowieka do więzienia. Analizujemy, jak działa cheiloskopia – i dlaczego ta metoda na świecie budzi poważne wątpliwości.
To historia, która zaczyna się od rutynowej analizy genetycznej, a kończy spektakularnym podważeniem jednego z najmocniejszych dowodów kryminalistycznych, jakie znamy. W tym odcinku przyglądamy się przypadkom, w których profil DNA prowadzi śledczych w zupełnie inną stronę niż wszystkie pozostałe fakty - od głośnego zabójstwa Kamili po zagadkowy gwałt na Alasce, gdzie system wskazał… człowieka siedzącego w więzieniu. Opowiadamy też o niezwykłych, rzadkich przypadkach wrodzonego chimeryzmu, które potrafią wywrócić do góry nogami nawet tak fundamentalne pojęcie jak „rodzicielstwo”.
Opowiadamy o odciskach uszu — kontrowersyjnej metodzie identyfikacji, która raz po raz trafiała na salę sądową jako „nowy odcisk palca”, a kończyła z oskarżeniami o brak podstaw naukowych i podatność na błędy. Bierzemy pod lupę trzy głośne sprawy: Davida Kunze’a w Stanach Zjednoczonych oraz Marka Dallaghera i Marka Kempstera w Wielkiej Brytanii. Zastanawiamy się, w jakich przypadkach taki ślad może zawęzić krąg podejrzanych, a kiedy staje się niebezpiecznym skrótem do wydania wyroku.
Wydawali się normalni. Ot, przeciętni, może lekko prostaccy sąsiedzi. Kilkoro dzieci, dom z ogródkiem. Niewiarygodne koszmary, które działy się w rodzinie Freda i Rose Westów pozostają jedną z najmroczniejszych historii, jakie udało się kiedykolwiek odkryć.
Zimą 1977 roku Ted Bundy znów wymyka się policji — ucieka z więzienia w niewiarygodnie bezczelny sposób. Kilka miesięcy później na Florydzie dokonuje jednej z najbardziej brutalnych zbrodni w historii. W tym odcinku opowiadamy o jego ucieczkach, upadku i o tym, jak nauka pomogła go wreszcie złapać.