Madame Monday - po dorosłemu
Joanna Flis
Kim jest dojrzały dorosły? W tym podcaście zapraszam Was do wspólnego odkrywania dojrzałości. Po dorosłemu to odpowiedź na nasze nadmierne przywiązanie do wewnętrznego dziecka, jego sposobu myślenia, przeżywania i reagowania. W tym sezonie razem z wami będę uczyła się dorosłości, jej atrybutów, zasobów i możliwości jakie daje nam wszystkim. Jeżeli chcecie wesprzeć podcast wejdźcie na: https://patronite.pl/madamemonday?podglad-autora Lub sięgnijcie po moje książki: - Współuzależnieni - Co ze mną nie tak? - Madame Monday - po dorosłemu! Madame Monday
Kim jest dojrzały dorosły? W tym podcaście zapraszam Was do wspólnego odkrywania dojrzałości. Po dorosłemu to odpowiedź na nasze nadmierne przywiązanie do wewnętrznego dziecka, jego sposobu myślenia, przeżywania i reagowania. W tym sezonie razem z wami będę uczyła się dorosłości, jej atrybutów, zasobów i możliwości jakie daje nam wszystkim. Jeżeli chcecie wesprzeć podcast wejdźcie na: https://patronite.pl/madamemonday?podglad-autora Lub sięgnijcie po moje książki: - Współuzależnieni - Co ze mną nie tak? - Madame Monday - po dorosłemu! Madame Monday
Czy istnieją źli ludzie? Mroczna strona ludzkiej psychiki
Odcinki
Czy istnieją źli ludzie? I jak to możliwe, że niektórzy potrafią krzywdzić innych, wiedzą, że sprawiają im cierpienie, a mimo to nie odczuwają wyrzutów sumienia?W tym odcinku Madame Monday opowiadam o mrocznej stronie ludzkiej osobowości. O narcyzmie, makiawelizmie i psychopatii, czyli tak zwanej mrocznej triadzie. Ale też o mechanizmach, które sprawiają, że całkiem zwyczajni ludzie potrafią robić innym okropne rzeczy i nadal uważać się za przyzwoitych.Dlaczego jedni ludzie przejmują się cudzym cierpieniem bardziej niż inni? Czy można doskonale rozumieć czyjeś emocje i wykorzystywać tę wiedzę do manipulacji? Czym różni się poczucie winy od wstydu i strachu przed konsekwencjami? I dlaczego czasami wystarczy odpowiednie usprawiedliwienie, żeby nasze sumienie przestało nam przeszkadzać?Przyglądam się badaniom nad mroczną triadą, empatią i psychopatią, koncepcji ciemnego rdzenia osobowości oraz mechanizmom wyłączania samoregulacji moralnej opisanym przez Alberta Bandurę.Opowiadam również o tym, jak rodziny, organizacje i relacje władzy mogą sprzyjać krzywdzeniu innych, a także o tym, czy bezwzględność jest cechą wrodzoną i na ile człowiek może zmienić swoje zachowanie.To odcinek oparty na badaniach psychologicznych, a nie kolejny internetowy poradnik rozpoznawania narcyzów. Zależy mi na tym, żeby lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za krzywdzącymi zachowaniami, bez pochopnego diagnozowania ludzi i bez usprawiedliwiania przemocy. Podziel się swoimi refleksjami w komentarzu.Zapraszam do słuchania i subskrybowania kanału Pani Flis.🎧 Jeśli cenisz Madame Monday i chcesz, żeby ten podcast mógł się rozwijać, możesz wspierać moją twórczość na Patronite:👉 https://patronite.pl/https://patronite.pl/madamemondayKażde wsparcie pomaga mi tworzyć kolejne odcinki, poruszać ważne tematy i rozwijać przestrzeń do rozmów o psychologii bez uproszczeń.Jeśli ten odcinek był dla Ciebie ważny, zostaw komentarz. Jestem ciekawa, czy zdarzyło Ci się kiedyś nazwać autosabotażem coś, co z perspektywy czasu okazało się próbą ochrony siebie.Dziękuję, że tu jesteś!Joanna Flis
Jeżeli ostatnio coraz częściej pojawia się w Twojej głowie myśl: „To nie tak miało wyglądać moje życie”, ten odcinek może pomóc Ci lepiej zrozumieć, skąd bierze się to poczucie.Czy zdarza Ci się myśleć, że gdyby kiedyś udało Ci się podjąć inną decyzję, Twoje życie wyglądałoby dziś zupełnie inaczej? Że trzeba było wyjechać, zakończyć związek wcześniej, wybrać inne studia, zmienić pracę albo odważyć się na coś, na co wtedy zabrakło sił?Czasami tęsknimy za życiem, którego nigdy nie przeżyliśmy. Za możliwościami, których nie wykorzystaliśmy, za marzeniami, z których zrezygnowaliśmy, i za wersjami siebie, którymi nigdy się nie staliśmy.Ale czy ten żal zawsze oznacza, że źle wybraliśmy?W tym odcinku Madame Monday przyglądam się psychologii żalu, myśleniu kontrfaktycznemu i temu, dlaczego po latach tak łatwo idealizujemy alternatywne scenariusze własnego życia.Opowiadam również o czymś, co szczególnie interesuje mnie w pracy terapeutycznej: czasami zaczynamy żałować życia, którego nie przeżyliśmy, ponieważ jesteśmy skrajnie wyczerpani tym, które prowadzimy.Fantazjujemy o innym partnerze, innym zawodzie, innym mieście. Tymczasem być może najbardziej brakuje nam odpoczynku, autonomii, wsparcia i przestrzeni na własne potrzeby.Porozmawiamy także o tym, dlaczego nie wszystkie życiowe możliwości były dla nas rzeczywiście dostępne, jak odróżniać własne niespełnione pragnienia od oczekiwań innych ludzi oraz kiedy uporczywe rozpamiętywanie przeszłości może wiązać się z depresją, ruminacjami i pogorszeniem zdrowia psychicznego.Zastanowimy się również, co zrobić z żalem za tym, czego nie da się już odzyskać, i jak rozpoznać potrzeby, na które być może nadal możemy odpowiedzieć.A jak jest u Ciebie? Czy zdarza Ci się tęsknić za życiem, którego nie udało się przeżyć? A może takie myśli pojawiają się szczególnie w okresach zmęczenia, przeciążenia i życiowych kryzysów?Podziel się swoimi refleksjami w komentarzu.Zapraszam do słuchania i subskrybowania kanału Pani Flis.🎧 Jeśli cenisz Madame Monday i chcesz, żeby ten podcast mógł się rozwijać, możesz wspierać moją twórczość na Patronite:👉 https://patronite.pl/https://patronite.pl/madamemondayKażde wsparcie pomaga mi tworzyć kolejne odcinki, poruszać ważne tematy i rozwijać przestrzeń do rozmów o psychologii bez uproszczeń.Jeśli ten odcinek był dla Ciebie ważny, zostaw komentarz. Jestem ciekawa, czy zdarzyło Ci się kiedyś nazwać autosabotażem coś, co z perspektywy czasu okazało się próbą ochrony siebie.Dziękuję, że tu jesteś!Joanna Flis
Dlaczego tak często robimy coś, co oddala nas od życia, którego pragniemy? Odkładamy ważne decyzje, wycofujemy się z dobrych relacji, rezygnujemy z własnych planów, choć przecież bardzo nam na nich zależy. Wiemy, co mogłoby nam pomóc, a mimo to robimy coś zupełnie odwrotnego.Zwykle nazywamy to autosabotażem. Ale czy naprawdę chodzi o działanie przeciwko sobie?W tym odcinku Madame Monday przyglądam się autosabotażowi z nieco innej perspektywy. Opowiadam o tym, dlaczego zachowania, które wydają się dla nas szkodliwe, mogą pełnić funkcję ochronną. O unikaniu dyskomfortu, lęku przed zmianą, wewnętrznych konfliktach i o tym, dlaczego czasami tak bardzo próbujemy zadbać o siebie tu i teraz, że zapominamy o sobie w przyszłości.Porozmawiamy też o tym, jak przestać walczyć ze sobą i zacząć rozumieć mechanizmy, które stoją za naszymi decyzjami.🎧 Jeśli cenisz Madame Monday i chcesz, żeby ten podcast mógł się rozwijać, możesz wspierać moją twórczość na Patronite:👉 https://patronite.pl/https://patronite.pl/madamemondayKażde wsparcie pomaga mi tworzyć kolejne odcinki, poruszać ważne tematy i rozwijać przestrzeń do rozmów o psychologii bez uproszczeń.Jeśli ten odcinek był dla Ciebie ważny, zostaw komentarz. Jestem ciekawa, czy zdarzyło Ci się kiedyś nazwać autosabotażem coś, co z perspektywy czasu okazało się próbą ochrony siebie.Dziękuję, że tu jesteś!Joanna Flis#Autosabotaż #Psychologia #MadameMonday #JoannaFlis #PaniFlis
Czym są granice?Jak jest stawiać właściwie?Dlaczego czasem to nie działa?O tym wszystkim opowiadam Wam w najnowszym odcinku Madame Monday :) Dobrego odsłuchu. www.joasiaflis.comInstagram @joannaflispsycholozka
W tym odcinku przyglądam się temu, dlaczego coraz trudniej znosimy cudze tempo, potrzeby, różnice, rozczarowania i zwykły interpersonalny dyskomfort. Czy inni ludzie faktycznie stali się bardziej nieznośni, czy może my mamy coraz mniejszą tolerancję na frustrację, brak kontroli i napięcie w relacjach?Mówię też o granicy między ochroną siebie a unikaniem ludzi, o tym, kiedy „stawianie granic” naprawdę nas chroni, a kiedy staje się sposobem na uciekanie od konfliktu, irytacji i ambiwalencji. O tym, że nie każda trudna emocja jest dowodem na toksyczność relacji i że dobra relacja nie jest relacją bez napięcia.To odcinek o irytacji, bliskości, frustracji i o pytaniu, którego być może zadajemy sobie dziś za rzadko:czy potrafię znieść to, że drugi człowiek nie jest mną?www.joasiaflis.com
Co ze mną nie tak? 3 lata później
Nadzieja
Czy można wiedzieć, kim się jest i jednocześnie nie czuć, że jest się sobą? Można. Depersonalizacja i derealizacja należą do najbardziej osobliwych doświadczeń psychicznych. Człowiek może patrzeć na własne ciało i wiedzieć, że jest jego, a jednocześnie doświadczać go jako obcego. Może znajdować się we własnym mieszkaniu, rozpoznawać każdy przedmiot i mimo to mieć wrażenie, że wszystko wygląda jak scenografia albo sen. Co szczególnie ważne: zazwyczaj nie oznacza to utraty kontaktu z rzeczywistością. Osoba doświadczająca derealizacji najczęściej wie: „świat jest prawdziwy”. Problem polega na tym, że przestaje czuć jego realność. I właśnie dlatego depersonalizacja i derealizacja są tak fascynujące klinicznie. Pokazują różnicę między wiedzieć a doświadczać. Krótkotrwałe epizody mogą pojawić się podczas silnego stresu, paniki, wyczerpania czy innych stanów przeciążenia i same w sobie nie oznaczają zaburzenia psychicznego. Istnieje jednak również formalna diagnoza: zaburzenie depersonalizacji-derealizacji - DDD, należące w ICD-11 do grupy zaburzeń dysocjacyjnych. I tutaj zaczynają się pytania, które interesują mnie najbardziej. Dlaczego człowiek może przestać czuć własne emocje jako „swoje”? Co właściwie sprawia, że każdego dnia bez zastanowienia wiemy: to moje ciało, moje wspomnienie, moje życie, to ja? Dlaczego depersonalizacja tak często pojawia się podczas paniki? I dlaczego próba ciągłego sprawdzania: „Czy już czuję się normalnie?” „Czy świat znowu wygląda prawdziwie?” „Czy nadal jestem sobą?” może paradoksalnie podtrzymywać problem? W nowym odcinku Madame Monday „Czy można nie czuć własnego życia?” opowiadam o depersonalizacji, derealizacji i szerzej - dysocjacji. Tłumaczę: – czym depersonalizacja różni się od derealizacji, – gdzie przebiega granica między przejściowym doświadczeniem a DDD, – dlaczego DDD zaliczamy do zaburzeń dysocjacyjnych, – czym różni się ono od psychozy i DID, – co wiemy o związku dysocjacji z traumą, lękiem i paniką, – czym jest interocepcja i co może mieć wspólnego z poczuciem własnego „ja”, – oraz co współczesne badania mówią o leczeniu. Nowy odcinek Madame Monday już jest.
Wyzwania w relacji z ciałem. Rozmowa z Kamilą Szczawińską o ciele, akceptacji siebie i presji współczesnego świata.
Kiedy kupowanie staje się problemem?
„Dla dobra dziecka” - to zdanie w czasie rozwodu i rekonstrukcji rodziny odmieniane przez wszystkie przypadki. Ale czy zawsze słusznie? Co, jeśli powoływane „dobro dziecka” niewiele ma wspólnego z jego realnymi potrzebami, a dużo bardziej służy interesom dorosłych? O tym, czym naprawdę jest dobro dziecka i jak chronić je w czasie rozstania rodziców, rozmawiam z Justyną Żukowską-Gołębiewską - psycholożką, psychotraumatolożką, mediatorką rodzinną i autorką książki „Dla dobra dziecka” i ekspertką projektu Młode Głowy.
Millenialsi nie nadążają?
Czy diagnoza wystarczy, żeby naprawdę zrozumieć człowieka? W tym odcinku opowiadam o podejściu procesowym w psychoterapii - sposobie myślenia, który koncentruje się na tym„co to podtrzymuje cierpienie?”. Rozmawiam o unikaniu, ruminacjach, samokrytyce, wstydzie, samotności i strategiach, które kiedyś nas chroniły, ale dziś mogą ograniczać życie. To odcinek o psychoterapii, ale też o nadziei. Bo jeśli cierpienie jest podtrzymywane przez procesy, to zmiana również może być procesem - możliwym do rozpoznania, uczenia się i stopniowego wzmacniania.
Misja poboczna
Z Pauliną :)
Zrobiłam rozmowę na temat książki „Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju” Karoliny Olejak. To jest trudna lektura i trudna rozmowa. Bowiem nienawiść ma w sobie coś ostatecznego, jakiś rodzaj gotowości do wcielenia w czyn tego uczucia. Zaszkodzenia komuś, dopieczenia, zniszczenia w najgorszym wariancie. Ta nienawiść, współgrająca z polaryzacją, na której żerują politycy, jest czymś, co trwa gdzieś od środka, niszczy rodziny, związki, środowiska społeczne. Osobiście jestem przekonana, że polaryzacji jest mniej, niż media próbują nam wmówić. Im bardziej bowiem o niej mówimy, tym bardziej ona kształtuje nasze życie. Normalizuje nasze stosunki, wpływa na to, jak postrzegamy innych. Niemniej jednak ta rozmowa wydaje mi się ważna, bo Karolina rozkłada nienawiść na czynniki pierwsze i próbuje nas przekonać, że stoją za tą nienawiścią nasze lęki, kompleksy, zazdrości, niespełnione marzenia i ambicje. I że to właśnie o te części jungowskiego cienia chodzi. Rozmowa jest sponsorowana przez wydawnictwo.
Dlaczego ludzie nas nie lubią?
Czy nam się w dup.. poprzewracało?
Społeczna śmierć - czyli o odrzuceniu.
Poppsychologia - rozkładana na czynniki pierwsze
Pop psychologia i wielka samotność w relacjach
Jak upchać wszystko w jednym życiu?
Ostatnio na spotkaniu autorskim powiedziałam, że jedyną prawdziwą porażką w życiu jest nie dać sobie szansy. Nie dajemy jej sobie z różnych powodów. Bo wierzymy, że nam się nie należy. Bo boimy się porażki. Zmiany. Ocen. A czasem i to jest najtrudniejsze do przyznania, boimy się sukcesu. Wstydzimy się marzeń. Ambicji. Myśli o tym, że moglibyśmy żyć inaczej. Lepiej. Odważniej. Ciekawiej. Nagrywając ten odcinek, zrozumiałam coś jeszcze: wielu z nas wcale nie boi się upadku. Boimy się tego, że mogłoby się udać. Tego, że trzeba będzie przestać się umniejszać. Że nie będzie już wymówki. Że nasze życie naprawdę mogłoby być inne. W nowym odcinku Madame Monday mówię o tym wprost. O lęku przed lepszym. Bo czasem największym ryzykiem nie jest porażka. Największym ryzykiem jest pozwolić sobie spróbować.
Mechanizmy obronne w relacjach: kiedy nie da się kogoś przekonać
Ten odcinek jest zaproszeniem do spojrzenia na ruch z innej perspektywy - jako na coś, co w różnych momentach życia pełni różne funkcje. Ruch bywa regulatorem napięcia, sposobem porządkowania chaosu w głowie, wsparciem w momentach przeciążenia, ale bywa też czymś niedostępnym albo zwyczajnie niepomocnym. I to również jest część tej opowieści. Opowiadam o tym, jak ruch wpływa na psychikę poprzez układ nerwowy, emocje i poczucie kontaktu z ciałem. O tym, dlaczego nie każdy rodzaj ruchu działa tak samo i dlaczego tak ważne jest dopasowanie go do stanu, w jakim jesteśmy. Poruszam temat apatii, nadmiaru napięcia, złości i frustracji oraz tego, jak różne jakości ruchu mogą wspierać regulację tych stanów. To odcinek o uważności na sygnały płynące z ciała i o odzyskiwaniu zaufania do tego, że organizm często wie, czego potrzebuje. Odcinek powstał we współpracy reklamowej z MultiSport
Czy „praca nad sobą” zawsze prowadzi do zdrowienia? A co, jeśli w pewnym momencie zaczyna podtrzymywać napięcie zamiast je zmniejszać? W tym odcinku przyglądam się zjawisku zmęczenia terapią, rozwojem i nieustanną autorefleksją. Pokazuję, jak w kulturze samodoskonalenia „praca nad sobą” bywa nie tylko wsparciem, ale też normą obciążającą, moralnym obowiązkiem, językiem statusu i sposobem indywidualizowania problemów systemowych. Omawiam moment, w którym refleksja przestaje sprzyjać integracji, a zaczyna przyjmować formę ruminacji: powtarzalnego, oceniającego myślenia, które nie prowadzi do realnej zmiany funkcjonowania. Wyjaśniam różnicę między „wiecznym grzebaniem” a integracją rozumianą jako konsolidacja zmiany w działaniu, relacji i regulacji układu nerwowego. W odcinku poruszam także rzadko omawiany temat niepożądanych efektów terapii oraz prawa klienta do sprawdzania, czy dany proces, relacja i forma pracy nadal mu służą. To odcinek nie jest o rezygnowaniu z pomocy w kryzysie, ale o odzyskiwaniu sprawczości wtedy, gdy rozwój psychologiczny przestaje zwiększać zdolność do życia, a zaczyna ją ograniczać. Dla osób, które czują, że „robią wszystko jak trzeba”, a mimo to są coraz bardziej zmęczone sobą.
Wiele osób funkcjonuje dziś w trybie stałej korekty siebie. Zmieniamy diety, strategie relacyjne, sposoby pracy, schematy myślenia. Przechodzimy z jednej metody w kolejną, z jednego „lepszego rozwiązania” w następne. Często nie dlatego, że coś wyraźnie nie działa, ale dlatego, że pojawia się trudne do nazwania poczucie: to jeszcze nie jest to. Z perspektywy psychologii to nie jest wyłącznie kwestia ambicji ani samodoskonalenia. To efekt kultury, która bardzo skutecznie przeniosła odpowiedzialność za dobrostan na jednostkę, a jednocześnie pozbawiła ją realnych punktów zatrzymania. W takim systemie brak poprawy zaczyna być interpretowany nie jako naturalna cecha życia, lecz jako osobiste zaniedbanie. „Praca nad sobą” przestaje być narzędziem zmiany, a zaczyna pełnić funkcję regulacji poczucia winy i lęku. Daje chwilowe poczucie kontroli: skoro coś robię, to znaczy, że nie zawodzę. Skoro się rozwijam, to znaczy, że idę w dobrą stronę. Problem w tym, że ta ulga jest krótkotrwała i szybko ustępuje miejsca kolejnemu poczuciu niewystarczalności. W praktyce wiele decyzji, które podejmujemy — o kolejnej terapii, kolejnym kursie, kolejnym sposobie życia — nie wynika z realnej potrzeby zmiany, lecz z trudności w zniesieniu tego, co aktualne. Zamiast pytać: czego doświadczam?, pytamy: co jeszcze mogę poprawić? W najnowszym odcinku podcastu przyglądam się temu mechanizmowi od strony psychologii, neurobiologii i kultury: – dlaczego nieustanna praca nad sobą stała się normą, – jak wiąże się z poczuciem winy i lękiem, – i w którym momencie przestaje służyć zmianie, a zaczyna podtrzymywać napięcie. 🎧 Odcinek dostępny na platformach podcastowych.
Intuicja
Nie zawsze pragniemy tego, czego potrzebujemy. I nie zawsze potrzebujemy tego, czego pragniemy. W tym odcinku porządkuję jedno z najbardziej mylących, a jednocześnie kluczowych rozróżnień w psychologii: różnicę między potrzebą a pragnieniem. Mówię o tym: • czym potrzeba jest w sensie regulacyjnym, a czym nie jest, • dlaczego pragnienia bywają tak głośne, pilne i przekonujące, • jak schematy wczesnodziecięce „tłumaczą” potrzeby na pragnienia, • w jaki sposób doświadczenia urazowe sprawiają, że pragnienie staje się strategią przetrwania, • dlaczego w uzależnieniach i w trudnych relacjach spełnianie pragnień nie prowadzi do ulgi, • i jak w terapii organizm stopniowo „oducza się” dawnych strategii przetrwania, odzyskując dostęp do realnych potrzeb.
U progu nowego roku :)
Czego nauczyłyśmy się po 40?
Nie nakręcaj się!
Syndromy - kiedy przeszłość jest w teraźniejszości
Dysocjacja, tłumienie, odpuszczanie - 3 strategie przetrwania :)
Czy bez bata zgłupieję? O micie racjonalnego krytyka i sile mądrego, wspierającego głosu. Wielu z nas wierzy, że nasz wewnętrzny krytyk mówi prawdę, że to on trzyma nas przy ziemi, chroni przed błędami i utratą kontroli. Ale co, jeśli to nie racjonalność, tylko strach? I co, jeśli ten głos wcale nie jest obiektywny, tylko zniekształcony, tak samo jak głos wewnętrznego pochlebcy? W tym odcinku opowiadam: – dlaczego ufamy surowym myślom bardziej niż wspierającym (negativity bias, kulturowe dziedzictwo „bata” i etos pracy), – jak psychologia tłumaczy zjawisko krytyka – od CBT po terapię współczucia (CFT), – co chroniczna krytyka robi z naszą psychiką i zdolnością do działania, – oraz jak brzmi inny głos: wrażliwy, ciekawy, mądry, wspierający.
Dzień dobry! Wszyscy za kulisami jesteśmy po prostu ludźmi. Mamy swoje ulubione wyciągnięte dresy, proste kanapki z serem na śniadanie, rozczulają nas kaczki na jeziorze (właśnie je obserwujemy z Jogą), czasem nie czeszemy włosów do południa. Każdy z nas miewa podkrążone oczy, bałagan w kuchni i nerwowe poranki. I właśnie z tej normalności wpadam dziś do Was z podcastem o kulisach powstawania mojej najnowszej książki „To samo, ale inaczej”. Spotykam się z moją redaktorką @karolina_opo , aby trochę wspólnie poplotkować o tym, jak się pisze książki. Jak się wpada na pomysły, smażąc naleśniki, wypełnia rozdziały, jeżdżąc pociągiem, i dyskutuje do rana o rzeczach zbędnych, by na końcu wybrać to, co najważniejsze. Dobrego odsłuchu ❤️ @wydawnictwo_agora
Dlaczego tak trudno dziś żyć zwyczajnie?
Dlaczego musimy być lepsi? - o potrzebie dominacji i kruchym poczuciu własnej wartości
Czasem trzeba puknąć się w głowę
Jak żyć? Instrukcja obsługi niepokoju
W tym odcinku podcastu Madame Monday po dorosłemu zapraszam Cię do refleksji nad tym, co naprawdę myślisz – a co tylko „myśli się” w Tobie. Skąd biorą się nasze poglądy, przekonania i narracje, które nosimy w głowie? Czy to rzeczywiście nasze zdanie, czy może echo rodziny, kultury, języka, algorytmów i marketingu? Opowiadam o czterech głównych źródłach naszych myśli, efektach psychologicznych, które nami sterują (konformizm, priming, efekt czystej ekspozycji), i o tym, jak odzyskać wolność wobec własnych myśli. Znajdziesz tu też metafory – rynek, sala konferencyjna czy niebo pełne chmur – które pomagają spojrzeć na siebie z perspektywy obserwatora i odkryć, że jesteś kimś więcej niż tylko treścią, która przepływa przez Twoją głowę. Na końcu czekają na Ciebie pytania do autorefleksji, które mogą stać się początkiem pracy nad większą elastycznością i odpornością psychiczną.
Dlaczego łatwiej nam zrobić awanturę o zmywarkę niż powiedzieć: „brakuje mi ciebie”? W tym odcinku opowiadam o wstydzie związanym z proszeniem o bliskość – o tym, dlaczego chowamy swoje pragnienia za krytyką, fochami i milczeniem. Dowiesz się, czemu taka strategia nas wyczerpuje, jak naprawdę działa nasz układ nerwowy w relacjach i dlaczego trzy proste słowa „potrzebuję cię” bywają trudniejsze niż całe kłótnie. To odcinek o odwadze, która nie polega na byciu twardym, ale na pokazaniu swojej potrzeby i przyjęciu ryzyka odrzucenia.
Granice szczerości
O dojrzałości jeszcze inaczej
Obsesja samorozwoju
No dobra! Pora na małą premierę 😉 Jakiś czas temu zapowiedziałam, że „broimy” co nieco z niezastąpioną psycholożką Joanna Flis. 🫶 No i zbroiłyśmy! Spędziłyśmy pewne letnie przedpołudnie w gościnnych progach Studio PLAC 🎧 i nagrałyśmy pilotażowy odcinek podcastu o wdzięcznym tytule wymyślonym przez Asię „Przestań, bo się wzruszę”. (to jest bardzo dobry tyłu! 😉) Jutro Międzynarodowy Dzień Przyjaźni. Z tej okazji z życzeniami wspaniałych przyjaciół obok każdego i każdej z Was - udostępnimy naszą rozmowę w podcastowej przestrzeni „Madame Monday”, którą Asia prowadzi od lat. Na razie odcinek specjalny w „Madame Monday”, na razie gościnnie, ale kto wie co dalej? Zobaczcie kulisy nagrania, jutro - posłuchajcie, a potem koniecznie dajcie znać czy… słuchalibyście dalej? Bo jeśli tak to chętnie wrócimy do brojenia! Dobrego dnia i uśmiechu w tę szaro-burą pogodę, a rolkę koniecznie zobaczcie do końca! 😂 Ps. 🫶 Dzięki, Asia! Dzięki, Marcin! Marcin Łukasik Dzięki, Bestie! Joanna Jędraszek Dzięki, Marlena! Marlenka Kowalska
Chemia relacji
Pułapki umysłu
Najnowszy odcinek Madame Monday już jets dostępny. I jest dla mnie szczególny, ponieważ mówię w nim o czymś, co długo było dla mnie trudne do uchwycenia o przyjemności. Nie tej pomylonej z ulgą po ciężkim dniu. Nie tej sprzedawanej przez przemysł wellness w błyszczących opakowaniach. Tylko o tej prawdziwej, głębokiej, czułej, zmysłowej obecności w życiu. Takiej, która zatrzymuje. Która przypomina, że jesteśmy. I że warto. W tym odcinku dzielę się refleksją o tym, jak bardzo kultura (i my sami) odcięliśmy się od przyjemności. Jak trudno nam ją wpuścić - zwłaszcza kobietom, które przez wieki miały ją dawać, a nie czuć. A przecież przyjemność to nie luksus. To nie nagroda za dobre sprawowanie. To nasze prawo. I często jedyna brama do zmiany. Rozbieram pojęcia: przyjemność, ulga, rozrywka. Mówię o zmęczeniu, o tęsknocie, o podkradanym groszku z działki i o tym, dlaczego kobieta, która pozwala sobie na przyjemność, staje się nie do zatrzymania. To nie jest odcinek o hedonizmie. To jest odcinek o wolności wewnętrznej. Jeśli masz w sobie choć cień pytania "jak chcę żyć" - posłuchaj!
Autobiografia emocji